Autor |
Wiadomość |
Beleg
Dyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Menegroth
|
Wysłany:
Pon 20:13, 21 Lis 2005 |
 |
Czy ktoś z Was zdawał może FCE, bądź uczęszczał na kurs przygotowujący do tegoż egzaminu i mógłby mi polecić jakąś dobrą szkołę językową? Prawdę mówiąc powinienem się tym dużo wcześnie zainteresować i mieć już certyfikat w kieszeni, ale lenistwo i wynikające z niego ciągłe odkładanie na później sprawiło, że FCE wciąż pozostaje na mojej liście spraw do załatwienia. Jeśli ktoś jest chętny podzielić się ze mną swoją wiedzą, byłbym dozgonnie wdzięczyny. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Kubut
Uczeń
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: stolica
|
Wysłany:
Wto 10:13, 22 Lis 2005 |
 |
cóż... ja FCE będę zapewne zdawał jakoś po pierwszej klasie... właściwie to kurs przygotowawczy mam w szkole na lekcjach  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
ajfin
Absolwent
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Wto 21:34, 22 Lis 2005 |
 |
Cóż, ja chodzę do metodystów, ale po ostatniej zmianie grupy stwierdzam, że tam są różni nauczyciele... Konkretnie miałm świetną nauczycielkę, ale zmieniłem grupę, no i o tej jeszcze nie mam dokładnego zdania, ale wrażenie mam nienajlepsze (nie mylić ze złym...) |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
JuliaHi
Uczeń
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: wawa
|
Wysłany:
Wto 22:17, 22 Lis 2005 |
 |
Cóż, ja zdawałam (i zdałam ) w czerwcu, ale miałam przygotowanie w szkole, więc żadnego kursu Ci nie polecę. Natomiast służę wszelkimi uwagami praktycznymi. Wszystkie materiały (różne testy próbne) oddałam Asi, no ale myśle, że będzie tak wspaniałomyślna i Ci ich jakby co użyczy. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Annazjo
Wicedyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Śro 17:55, 23 Lis 2005 |
 |
Ja też chce zdawać FCE! |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Beleg
Dyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Menegroth
|
Wysłany:
Śro 19:55, 23 Lis 2005 |
 |
Metodystów bardzo dobrze wspomina moja mama, która uczyła się tam lat kilka. Jednak myślę, że teraz jest tak duży wybór, że można po prostu poszukać innej szkoły. A nóż widelec znajdzie się coś naprawdę dobrego.
Mniej więcej wiem jak wygląda test, jednak dodatkowe ćwiczenia się na pewno przydadzą. Pozostaje liczyć na wspaniałomyślność Asi.
Asia --> To ciekawe, chodzisz już na jakiś kurs (albo zamierzasz)? |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Annazjo
Wicedyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Czw 16:20, 24 Lis 2005 |
 |
Co do testów - możesz przyjść i wziąć, bo ja i tak ich nie rozwiązuję...
Co do kursu - to chciałam gdzieś chodzić, tylko jest kilka podstawowych problemów:
1. To kosztuje,a ja teraz nie specjalnie mam kasę
2. Trzeba miec na to sporo czasu - przynajmniej 1,5 h da razy w tygodniu i jeszcze coś na odrabianie lekcji
3. Trzeba znaleźć dobrą szkołę
4. Nie wiem, czy to wogóle ma sens, bo do matury i tak się nie przyda, a jak bym chciała studiować w USA to muszę zdać cos innego, a zresztą możn zdac od razu advanca
5. W szkole i tak mam niezły poziom angielskiego, a podobno najlepiej uczy się języka na książkach
W obliczu tych argumentów zrezygnowałam z przygotowywania się do FCE...  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Kubut
Uczeń
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: stolica
|
Wysłany:
Czw 17:39, 24 Lis 2005 |
 |
do piątego punktu mam pewne zastrzeżenia... języka najlepiej się uczy poprzez rozmowę z obcokrajowcem (podkreślam - rozmowę, a nie jakieś pseudo ćwiczenia językowe oferowane przez większość szkół językowych zatrudniających native speakerów) |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Beleg
Dyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Menegroth
|
Wysłany:
Czw 18:48, 24 Lis 2005 |
 |
Kuba --> Właśnie tym się różni dobra szkoła językowa od tandetnej. Dobra zapewni Ci x godzin dyskusji z native speakerem właśnie po to, by przełamać barierę mówienia, by nauczyć się samemu kontrolować wypowiedź. Dlatego się pytam czy znacie jakieś warte polecenia, bo chcę być dobrze przygotowany zarówno do testu jak i części gadanej.
Asia --> Może do matury się nie przyda, ale jeśli Twój poziom języka podskoczy do poziomu FCE (i wyżej) to maturę zdasz bez problemu, to nie tylko świstek papieru ale także pewne umiejętności. O ile wiem nie można od razu zdawać CAE imho z dwóch powodów:
1. Żeby porywać się na CAE trzeba być na poziomie wyższym niż na FCE, więc jeśli się tego drugiego nie ma to można mieć wątpliwości co do poziomu.
2. Znacznie ważniejsze. Oni zarabiają mnóstwo kasy na zdających. Jeśli się nie mylę kosztuje to około 500 złotych niezaleznie czy uda się czy nie. Mieliby dobrowolnie zrezygnować z zysków?
Rzeczywiście są dodatkowo certyfikaty amerykańskie, najlepiej mieć wszystkie.  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Kubut
Uczeń
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: stolica
|
Wysłany:
Czw 20:04, 24 Lis 2005 |
 |
Advanca można zdawać od razu, jeśli się ktoś czuje na siłach. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń. Możesz zdawać nawet CPE bez posiadania niższych certyfikatów...
A FCE można nie mieć z innych powodów niż poziom języka -> jednym z nich jest chęć zaoszczędzenia pieniędzy
I tak większość ludzi zaczyna od FCE, więc nie wprowadzają obowiązku posiadania tegoż certyfikatu, aby zdawać CAE, gdyż nie zrobiłoby to większej różnicy... |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Annazjo
Wicedyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Czw 21:15, 24 Lis 2005 |
 |
No tak, ale gdy się nie mia możliwości rozmawiania po angielsku z obcokrajowcem, to dobzre jest czytac książki  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Kubut
Uczeń
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: stolica
|
Wysłany:
Czw 22:39, 24 Lis 2005 |
 |
nawet bardzo dobrze... można też gadać na gg po angielsku i stosować inne tego typu patenty...  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Beleg
Dyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Menegroth
|
Wysłany:
Pią 14:44, 25 Lis 2005 |
 |
Też dochodzę do wniosku, że najlepiej nie ograniczać się do nauki słówek czy gramatyki, ale sięgnąć czasem po książkę w oryginale. Aktualnie męczę dzieło być może ( ) Wam znane pt. "White Fang". Muszę przyznać, że mój słownik angielsko-polski (i ang-ang) nie czuje się samotnie. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Kubut
Uczeń
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: stolica
|
Wysłany:
Pią 17:17, 25 Lis 2005 |
 |
dobre jest też wsłuchiwanie się w teksty piosenek to tak na marginesie... |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Beleg
Dyrektor
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Menegroth
|
Wysłany:
Pią 20:35, 25 Lis 2005 |
 |
Prawda, tymbardziej że (zresztą podobnie jak w książkach) pojawia się w nich mnóstwo idiomów i wyrazów potocznych, których często nie sposób nauczyć się z podręcznika. A na codzień mówi się właśnie językiem potocznym. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
|